.:Wargaming Zone:. - serwis wargamingowy - .:Artykuł - Armia Macedonii za czasów ostatnich Antygonidów:.
Wargaming Zone     
Poniedziałek godzina 12:59,
10 grudzień 2018

Armia Macedonii za czasów ostatnich Antygonidów
Data: Czw 07 Kwi, 2005
Autor: Robert Rycharski
Armia Macedonii w ujęciu historycznym oraz wargamingowym

Od autora

Wprowadzenie

Piechota

Kawaleria

Słonie bojowe

Bibliografia



Od autora

Chciałbym, aby artykuł charakteryzujący potencjał zbrojny Macedonii Antygonidów był początkiem cyklu opisującego głównych graczy w dobie wojen punickich, macedońskich i syryjskich. Na wstępie chcę wyraźnie podkreślić, że jest to tylko moje subiektywne widzenie zagadnienia, a nie będąc zawodowym historykiem, a jedynie miłośnikiem tego okresu historii, nie studiowałem tekstów źródłowych i z konieczności opierałem się na popularnych opracowaniach dotyczących tego tematu.

Do opisów poszczególnych formacji i rodzajów wojsk dołączyłem podstawowe informacje dotyczące zestawów plastikowych figurek żołnierzy dostępnych na naszym rynku, a mogących posłużyć wystawieniu tych formacji dla potrzeb rozgrywek wargamingowych.

Życząc miłej lektury, jednocześnie zapraszam innych wargamingowców do dyskusji.



Wprowadzenie

Armia Macedonii była niewielka w porównaniu z armią Rzymu. Całkowite możliwości mobilizacyjne Macedonii możemy określić na podstawie wielkości armii jaką zgromadził Filip V podczas drugiej wojny z Rzymem. Dysponował on w 197 roku p.n.e. na wszystkich frontach 47 tys. żołnierzy. Syn Filipa V, Perseusz, przygotowując się do ostatecznej walki z Rzymem zebrał w armii polowej 43 tys. żołnierzy – z tej liczby 39 tys. stanowiła piechota a 4 tys. kawaleria.

Trzonem armii macedońskiej były formacje złożone z obywateli (głównie Makedonów i Greków), zobowiązanych do służby wojskowej. Także część plemion niehelleńskich w celu wzmocnienia potencjału militarnego i demograficznego państwa, była osiedlana przez królów Macedonii na terenach wyludnionych przez wojnę. Podlegali oni także służbie w armii, w zamian za użytkowanie ziemi.

Armię uzupełniały formacje najemników zaciąganych z pośród Greków oraz innych ludów zamieszkujących Bałkany (m.in. Traków, Illyrów, Celtów).

W porównaniu z wojskami z czasów Aleksandra, charakterystyczny dla Antygonidów był mniejszy udział kawalerii w armii polowej. Antygonos Doson pod Sallazją (222 p.n.e.) miał 1200 jeźdźców (w tym tylko 300 Makedonów) na 27 600 piechurów. Filip V posiadał w armii polowej nie więcej niż 2000 kawalerzystów.

Było to prawdopodobnie spowodowane warunkami terenowymi, w jakich przyszło walczyć armii macedońskiej. W pagórkowatym i górzystym terenie pokrywającym Grecję i Macedonię użycie kawalerii było dużo mniej efektywne niż na terenach otwartych.

Ponadto niebagatelne znaczenie dla liczebności jazdy miał także koszt związany z jej wyposażeniem i utrzymaniem – a skarb Macedonii zwykle świecił pustkami.

Należy jednak podkreślić, że oddziały jazdy w armii Antygonidów (zarówno macedońskiej, jak i tessalskiej), chociaż nieliczne, były zawsze doborowe.



Piechota

Falangici (Sarissophori)

Podstawę sił zbrojnych Antygonidów stanowili obywatele zobowiązani do służby wojskowej. Krzepcy i wytrwali chłopi macedońscy tworzyli ciężkozbrojną falangę stanowiącą trzon szyku bitewnego armii lądowej. Falangici posiadali lżejsze niż hoplici uzbrojenie ochronne – nabrzusznik (kotthybos), nagolenniki, płytki hełm oraz niewielką tarczę (60 cm średnicy), którą mogli zawieszać na rzemieniu przez barki (tak, aby mieć wolne ręce, niezbędne do operowania sarissą) – przy czym pełny pancerz metalowy nosili tylko oficerowie stający w pierwszym szeregu, natomiast pozostali żołnierze zadowalali się tylko częściową ochroną w postaci pancerza lnianego i hełmu. Główną bronią falangitów były 5-7 metrowe włócznie (sarissy), sporządzone z mocnego, a zarazem lekkiego drewna dereniowego. Oprócz tego posiadali także krótkie miecze lub sztylety. Falangici ustawiali się zazwyczaj w głębokim 16-32 szeregowym zwartym szyku. W czasie walki pierwsze pięć szeregów trzymało włócznie poziomo. Pozostali sarissofori trzymali swoje włócznie pionowo z całej siły napierając na pierwsze szeregi – dając w ten sposób formacji siłę niezbędna dla przełamania szyku przeciwnika. Posługiwanie się sarissą w zwartym szyku wymagało krzepy fizycznej, dużej dyscypliny oraz częstych ćwiczeń, ale rezultat był taki, że falanga macedońska atakując w sprzyjających warunkach była nie do pokonania. Gorzej natomiast było, kiedy teren po którym przemieszczała się falanga nie był płaski, co powodowało załamania szyku, lub kiedy Makedonowie nie zdążyli ustawić zwartego szyku (jak pod Kynoskefalaj 197 p.n.e.). Wtedy falangici walcząc w indywidualnych pojedynkach z żołnierzami rzymskim lub hoplitami, zwykle ulegali ze względu na niedostateczne opancerzenie, uzbrojenie i wyszkolenie. Ponadto falanga była wrażliwa na ataki z flanki i z tyłu, przez co wymagała ochrony ze strony innych formacji piechoty i kawalerii.

W armii Antygonidów falangici formowani byli w pułki (po ok. 1500 ludzi), nazywane strategiami (strategai) – być może, tak jak w armii Aleksandra tworzone na zasadach terytorialnych. Strategie dzieliły się na 6 speirai (odpowiednik kompanii lub batalionów), a te na tetrarchie (24 w strategii) i lochoi (96 w strategii) – daje to w strategii wysoki współczynnik (prawie 10 proc.) oficerów pełniących funkcje dowódcze.

Liczba Makedonów powoływanych do służby była zmienna w zależności od charakteru prowadzonych działań oraz znaczenia jakie miały one dla żywotnych interesów państwa. Królowie Macedonii starali się oszczędzać tę formację (decydującą o potędze armii macedońskiej) i nie angażowali jej za bardzo w „mysich wojnach” toczonych w Helladzie. Zresztą przydatność sarissofori podczas działań w terenie górskim lub przy oblężeniach miast była problematyczna. Królowie nie chcąc szafować krwią Makedonów starali się wykorzystywać w takich działaniach formacje złożone z najemników i sprzymierzeńców. Dla przykładu w 219 roku p.n.e. Filip V posiadał w swojej armii pod Ambrakos zaledwie 10 000 falangitów. Co innego, gdy dochodziło do walnej rozprawy decydującej o dalszej egzystencji państwa. Perseusz w swojej armii zgromadził około 26 000 falangitów. Z tej liczby prawdopodobnie 21 000 wzięło udział w bitwie pod Pydną (168 p.n.e.).

Falangitów macedońskich można zrobić korzystając z następujących zestawów:

Zvezdy 8019 Macedonian Phalanx,

HaT-a 8043 Alexander's Phalangites.


8019 Macedonian Phalanx


8043 Alexander's Phalangites


Peltaści Macedońscy (Peltastoi)

Peltaści w armii Antygonidów stanowili zawodową formację stanowiącą doborową i co najważniejsze uniwersalną piechotę. Przejęli oni rolę, jaką w armii Aleksandra pełnili hypaspiści. Filip V oraz Perseusz mieli w swoich wojskach około 5 tys. peltastów macedońskich, chociaż w armii polowej było skoncentrowane zwykle nie więcej niż 3 tys. wojowników.

Nie jest do końca jasne, jakie uzbrojenie posiadali peltaści macedońscy. Prawdopodobnie ze względu na różnorodność wykonywanych zadań (od straży przedniej armii i szturmy miast, po wsparcie szyku falangi w walnych bitwach), mogli być uzbrojeni na wzór hoplitów lub walczyć przy użyciu sariss, w zależności od bieżących potrzeb.

Peltaści tworzyli pułki po ok. 1000 żołnierzy. Dwa z nich, będące elitą korpusu peltastów, nosiły zaszczytne nazwy Białych Tarcz (Leukaspides) i Brązowych Tarcz (Chalkaspides). Pułki te liczyły za czasów Perseusza prawdopodobnie po 1500 żołnierzy i miały podobną organizację jak formacje falangitów.

Peltastów macedońskich w uzbrojeniu hoplitów można zrobić korzystając z:

zestawu HaT-a 8045 Greek Mercenary Hoplites,

zestawu Zvezdy 8005 Greek Infantry (wydanego także przez Italeri)

zestawu Atlanica (wznowionego przez Waterloo 1815 - AP002 Greek Infantry),

natomiast uzbrojonych w sarissy można wykonać w oparciu o zestawy opisane przy falangistach.


8045 Greek Mercenary Hoplites


8005 Greek Infantry


AP002 Greek Infantry


Hypaspiści (Hypaspistai)

Tworzą oni w armii macedońskiej najprawdopodobniej rodzaj nielicznej formacji przybocznej przy królu, spełniającej zadania jego bezpośredniej ochrony oraz funkcje policyjne w obozie.

Lekka piechota macedońska (Psiloi)

W armii macedońskiej występowały też oddziały lekkozbrojnej piechoty, uzbrojonej w proce, oszczepy i łuki (szczególnie umiejętność posługiwania się łukiem była charakterystyczna dla Makedonów). Brak jest informacji o formacjach lekkiej piechoty w armii polowej, natomiast z pewnością występowała ona podczas obrony miast.

Najemnicy

Król Makedonów, po wyniszczającym najeździe Celtów, nie szafował niepotrzebnie krwią swoich obywateli i starał się toczyć wojny korzystając z najemników. Najemnicy stanowili także podstawę licznych garnizonów utrzymywanych przez Macedonię w Grecji. Macedonia zaciągała do swojej służby w zasadzie wszystkie ludy zamieszkujące jej tereny lub z nią graniczące. Poniżej kilka przykładów wojsk najemnych znajdujących się na służbie króla Makedonów.

Grecy

Macedonia, jak każde państwo hellenistyczne powstałe po rozpadzie Imperium Aleksandra Wielkiego, chętnie zaciągała do służby najemników greckich. Byli to zarówno hoplici, jak również peltaści greccy oraz psiloi (oszczepnicy, procarze, łucznicy) – Kreteńczycy, jako szczególny przypadek greckich najemników, zostali omówieni dalej. W armii Perseusza w 171 roku p.n.e. było około 1000 najemników greckich.

Greków, pozostających w służbie macedońskiej, można zrobić korzystając z:

zestawu HaT-a 8045 Greek Mercenary Hoplites,

zestawu Zvezdy 8005 Greek infantry (wydanego także przez Italeri)

zestawu Atlanica (wznowionego przez Waterloo 1815 - AP002 Greek Infantry),

zestawu HaT-a 8044 Alexander's Light Infantry


Kreteńczycy

Byli to lekkozbrojni, po mistrzowsku posługujący się łukiem i procą. W armii Perseusza było około 3000 wojowników z Krety.

Kreteńczyków można wykonać korzystając z zestawu HaT-a 8044 Alexander's Light Infantry oraz pojedynczych figurek z zestawu Zvezdy 8005 Greek Infantry.

8044 Alexander's Light Infantry


Ludy pochodzenia niehelleńskiego

Byli to Trakowie, Pajonowie, Celtowie i Ilirowie. Stanowili oni znaczącą siłę w armii Antygonidów. Perseusz koncentrując wojska w 171 roku p.n.e. zgromadził w sumie około 13 000 pieszych wojowników pochodzenia niegreckiego.

Trakowie

Doborowe zastępy trackich wojowników, ubranych w czarne chitony i posiadających wielkie białe tarcze oraz oszczepy i długie miecze, pojawiają się jako formacja walcząca obok falangitów. Niekiedy mają oni włócznie i walczą w szyku falangi (sugeruje to taktykę zbliżoną do hoplitów).

Traków można wykonać korzystając z zestawu HaT-a 8046 Thracians.

8046 Thracians


Celtowie

Posiadający wielkie tarcze i długie miecze, pełnią podobną rolę jak Trakowie. Istniały też formacje uzbrojone w oszczepy i potrafiące walczyć w szyku rozproszonym.

Celtów można zrobić korzystając z następujących zestawów:

Italerii 6022 Gaul Warrior,

Revella 2553 Celts (Gauls),

Airfixa - wznowionego przez HaT-a jako 7011 Ancient Britons,

HaT-a 8058 Carthaginian Allies (część figurek).


6022 Gaul Warrior


2553 Celts (Gauls)


7011 Ancient Britons


8058 Carthaginian Allies


Ilirowie

Byli to głównie oszczepnicy, walczący w luźnym szyku, przed siłami głównymi Makedonów. Pod Sallazją (222 rok p.n.e.) walczyło 1600 wojowników Iliryjskich pod wodzą sprzymierzeńca Macedonii – Demetriosa z Faros.

Ilyrów można wykonać korzystając z zestawów HaT-a: 8046 Thracians oraz 8044 Alexander's Light Infantry.



Kawaleria

Jazda macedońska, choć doborowa, nigdy swoją liczebnością nie dorównywała jeździe innych państw hellenistycznych. Filip V w swojej armii polowej miał przeważnie od kilkuset do 2000 jeźdźców (np. Sallazja 222 p.n.e. – zaledwie 300 jeźdźców). Trochę lepiej sytuacja przedstawiała się za czasów Perseusza – zgromadził on pod Pydną (168 p.n.e.) około 4000 konnych wojowników, w tym 3000 Makedonów.

Trzonem kawalerii były formacje ciężkiej jazdy macedońskiej (dawniej nazywanej hetajrami), natomiast lekka jazda werbowana wśród innych ludów bałkańskich była zwykle nieliczna i pełniła tylko role pomocnicze.

Ciężka jazda macedońska (jazda królewska)

Po obdarzeniu przez Aleksandra wszystkich żołnierzy tytułem „towarzyszy” w armii Antygonidów nie występują już hetairoi (konni towarzysze), natomiast ciężka jazda Makedonów nosi nazwę „jazdy królewskiej”.

Oddziały jazdy rekrutowano prawdopodobnie tak, jak za czasów Aleksandra na zasadach terytorialnych, jednak dwa z nich (noszące za panowania Perseusza nazwy „Świętych Szwadronów”) były prawdopodobnie jednostkami elitarnymi.

Kawalerzyści nosili solidne pancerze, składające się z napierśników, z naramiennikami, nakładanych na skórzane tuniki oraz okrągłe tarcze. Na zbroje narzucali płaszcze. Ich uzbrojenie stanowiły włócznie (sarissy – chociaż nie tak długie jak u falangitów, to jednak dłuższe niż u hoplitów lub u triarii) oraz miecze z jednym ostrzem (kopis).

Za czasów Aleksandra ciężka jazda macedońska (nazywana wtedy hetairami) zorganizowana była w szwadrony liczące 200 wojowników (szwadron królewski – agema liczył 300 jeźdźców). Prawdopodobnie podobna organizacja utrzymała się do czasów ostatnich Antygonidów. Wiemy z przekazów źródłowych, że Perseusz pod Pydną (168 p.n.e.) posiadał w 2 Świętych Szwadronach i 7 Szwadronach Królewskich około 2000 jeźdźców.

Jazdę królewską można wykonać korzystając z następujących zestawów:

Zvezdy (wydanego także przez Italeri) 8007 Macedonian Cavalry,

HaT-a 8047 Alexander's Macedonian Cavalry.


8007 Macedonian Cavalry


8047 Alexander's Macedonian Cavalry


Lekka jazda macedońska (Prodromoi, Sarissophori)

Lekka jazda macedońska pełniła w armii funkcje zwiadowców. Prawdopodobnie, podobnie jak peltaści mogła zmieniać swoje uzbrojenie, w zależności od charakteru wykonywanych zadań. W bitwie uzbrojona była w sarissy (tak, jak jazda królewska), natomiast podczas misji zwiadowczych i osłonowych preferowała oszczepy i łuki. Posiadała także miecze umożliwiające bezpośrednią walkę wręcz z przeciwnikiem. Jej uzbrojenie ochronne stanowiły lniane pancerze i lekkie tarcze.

Za czasów wyprawy Aleksandra prodromoi tworzyli cztery formacje odpowiadające wielkością szwadronom hetairów (tzn. liczące 200-300 jeźdźców). Perseusz koncentrując swoje wojska przed bitwą pod Pydną (168 p.n.e.) zgromadził 1000 prodromoi.

Lekką jazdę macedońską (Prodromoi) można zrobić korzystając z wybranych figurek z zestawu Zvezdy (wydanego także przez Italeri) 8007 Macedonian Cavalry (charakterystyczna sylwetka z dwoma piórami na hełmie) oraz zestawu HaT-a 8049 Alexander's Allied Cavalry.

8049 Alexander's Allied Cavalry


Jazda tessalska

Tessalowie, którzy od dziecka szkolili się w kunszcie jeździeckim, wystawiali doskonałą jazdę. Była ona uzbrojona i wyposażona na sposób zbliżony do jazdy królewskiej.

Za czasów Aleksandra liczebność jazdy tessalskiej odpowiadała liczebności hetairów. W późniejszym okresie liczba Tessalów w armii macedońskiej malała (co prawdopodobnie było spowodowane kłopotami finansowymi państwa) i nie są oni wymieniani jako oddzielna formacja lecz występują w szeregach jazdy królewskiej. Organizacja formacji konnych Tessalów zbliżona była do organizacji ciężkiej jazdy macedońskiej.

Jazdę tessalską można wykonać korzystając z następujących zestawów:

Zvezdy (wydanego także przez Italeri) 8007 Macedonian Cavalry,

HaT-a 8048 Alexander's Thessalian Cavalry,

HaT-a 8047 Alexander's Macedonian Cavalry,

HaT-a 8049 Alexander's Allied Cavalry.


8048 Alexander's Thessalian Cavalry


Jazda tracka, iliryjska i pajońska

Trakowie formowali ciężkozbrojną kawalerię. Ich liczba w armii macedońskiej nie była duża. Najwięcej konnych Traków (ok. 1000) widzimy w składzie armii Perseusza pod Pydną (168 p.n.e.).

Ilirowie byli lekką kawalerią uzbrojoną w oszczepy i łuki, posiadającą także lekkie tarcze. Ich formacje w armii Antygonidów były niewielkie.

Podobnie Pajonowie formowali nieduże oddziały lekkiej kawalerii uzbrojonej w oszczepy i łuki.

Jazdę tracką i iliryjską można wykonać korzystając z następujących zestawów:

Zvezdy (wydanego także przez Italeri) 8007 Macedonian Cavalry,

HaT-a 8049 Alexander's Allied Cavalry.


Jazda celtycka

Oddziały jazdy celtyckiej w armii Macedonii rekrutowały się głównie z pośród osadników celtyckich. Była to tradycyjnie jazda ciężkozbrojna wywodząca się z arystokracji plemiennej – uzbrojona w kolczugi, pancerze, tarcze, włócznie i miecze. Ich formacje w armii macedońskiej były niewielkie i w związku z tym odgrywały marginalną rolę. Celtowie tworzyli też oddziały składające się z przemieszanej kawalerii i lekkiej piechoty.

Jazdę celtycką można wykonać korzystając z następujących zestawów:

Italeri 6029 Celtic Cavalry,

HaT-a 8022 Celtic Cavalry.


6029 Celtic Cavalry


8022 Celtic Cavalry


Słonie bojowe

Macedonia w interesującym nas okresie nie posiadała słoni bojowych. Ostatnie słonie, które występowały w armii macedońskiej, były to słonie zdobyte na Pyrrusie przez Antygonosa Gonatasa. Późniejsi władcy Macedonii nie mieli już możliwości pozyskania słoni bojowych dla swojej armii. Brak umiejętności walki ze słoniami bojowymi przyczynił się do klęski Filipa V pod Kynoskefalaj (197 p.n.e.). Perseusz przygotowując się do walnej rozprawy z armią rzymską, mającą słonie przysłane przez władcę numidyjskiego Masynissę, starał się oswoić konie jazdy macedońskiej z widokiem tych zwierząt. W związku z tym wybudowano nawet specjalne makiety słoni i naśladowano ich ryk. Nie udało się natomiast odtworzyć zapachu słoni. Perseusz powołał nawet oddziały „słoniobójców” - wyspecjalizowane do walki ze słoniami.



Bibliografia:

K. Kęciek, Kynoskefalaj 197 p.n.e., Warszawa 2002

N. G. L Hammond, Starożytna Macedonia, Warszawa 1999

J. Warry, Armie świata antycznego, Warszawa 1995

A. Świderkówna, Hellada królów, Warszawa 1999

E. Dąbrowa, Gaugamela 331 p.n.e., Warszawa 1988

Komentarze

Pon 19 Gru, 2005 Andy napisał:
Z niecierpliwością czekam na dalsze części, szczególnie na Seleucydów :D

Wt 21 Cze, 2005 Gość napisał:
Zapraszam wszystkich chętnych do stworzenia grupy rekonstrujuącej starozytna piechotę macedońską

Adam Zwoiński, falangita, tel. 0 606 487 038, Gdańsk

Czw 14 Kwi, 2005 Jarek napisał:
Mówiąc o innej bajce w stosunku do Seleucydów i Ptolemeuszy miałęm jedynie na myśli że to nie o ich armiach jest Twój artykuł, a co mądrości starożytnych stosujacych tak głebokie szyki to różnie można na to spojrzeć :).
Pamiętajmy, że Ci sami Seleucydzi i Ptolemeusze próbowali używać tak przestarzałych i nie praktycznych w tych czasach broni jak rydwany scytyjskie (z kosami) i słonie (rozdeptujące głównie swoich jeśli nie płoszyły koni, bo piechota np. rzymska świetnie sobie już radziła z nimi rozdrażniając je i płosząc.)
Jeszcze raz jednak podkreslam że nie twierdzę że nie zdarzały sie wypadki tak głebokich formaji tyle tylko że moim zdaniem były one niepraktyczne i generalnie raczej mniej skuteczne.
W końcu potęga piechoty rzymskiej pierała się na rozczłonkowaniu szyku i działaniu w płytszych i mniejszych jednostkach i dawało to im przewagę przez setki lat a następni estanowiło niedościgły wzór choćby do reform niderlandzkich na przełomie XVI i XVIIw.
No i oczywiście masz racje że dobrze było by chyba już skonczyć ten temat, przynajmniej tutaj, bo nic już nowego nie raczej wnosimy do Twojego artykułu.
pozd
Jarek

Czw 14 Kwi, 2005 rrober napisał:
Otwieram nowy temat na Forum i proponuję tam przenieśc dyskusję(zamim dostaniemy burę od redaktora MG ;-) )
Pozdrawiam
rrober

Czw 14 Kwi, 2005 rrober napisał:
Tutaj niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, co to tego, że armia Lagidów i Seleukidów to inna bajka. Armie tych państw nie „wzorowały” się na armii Aleksandra, ale były jej bezpośrednimi spadkobierczyniami i kontynuatorkami. Falangę sarissofori w tych armiach tworzyli wyłącznie greko-macedońscy osadnicy wojskowi lub najemnicy w Hellady – pomijając eksperyment Lagidów polegający na uzbrojeniu w sarissy dodatkowo 20 tys. rodowitych Egipcjan i Libijczyków, który co prawda przyczynił się walnie do zwycięstwa pod Rafią, ale w konsekwencji zakończył się wojną domową i destabilizacją Egiptu na prawie całe pokolenie. Poza tym żołnierze pochodzenia niehelleńskiego (lub niezhellenizowani) stanowili w tych armiach max. 50% składu i w dodatku byli to prawie wyłącznie lekkozbrojni i jazda.
Zgadzam się natomiast z tym, że za czasów Aleksandra starano się spłycić szyk falangii – próbowano nawet zastąpić tylne szeregi łucznikami pochodzenia azjatyckiego, co dałoby falandze poważną siłę ogniową (zresztą w tym kierunku poszły reformy szyku pikinierskiego w XVI i XVIIw. – poprzez dołączania coraz większej liczby muszkieterów.
Osobiście wierzę w mądrość dowódców sprzed prawie 2,5 tys. lat i w to, że był jakiś logiczny w utrzymywaniu tak głębokich szyków – chociaż go w tym momencie nie dostrzegam.
Dlatego pomyślałem o większej manewrowości falangii 32-szregowej np. poprzez umiejętność ataku na flankę przeciwnika (Rafia) lub zmiany frontu (Magnezja).
Pozdrawiam
rrober

Czw 14 Kwi, 2005 Jarek napisał:
Witam
Wszystko się zgadza, ale jeśli sie nie mylę podajesz przykłady nie armii macedońskiej ale Seleucydów i Ptolemeuszy. To co prawda sukcesorzy imperium Aleksandra i organizację swoich armii oczywiście również wzorowali na armii maedońskiej, ale to mimo wszystko inna bajka.
Co zaś do większej skuteczności głębszego szyku pikinierskiego to z tego co mi jest wiadome historia wojskowości wskazuje, że formacje takie raczej spłycano, po początkowym bowiem przekonaniu o większej skuteczności głebokiego szyku w praktyce szybko przekonywano sie że tylne szeregi nic nie robią :). Stąd pomysł Filipa II właśnie spłycenia szyku falangi stosowanej przecież i przez Greków z 32 do 16 a nawet 8 szeregów, stad spłycanie wielkich czworoboków pikinierskich XV/XVIw., stąd w końcu zmniejszanie głebokości formacji pikinierskich w XVIIw. Choć oczywiście we wszystkich przypadkach dotyczących współczesności swoją rolę odegrała też i artyleria :) ale to znów jeszcze inna historia.
Niewątpliwie możemy się chyba zgodzić, że stosowano formacje różnej głębokości a Filip II i Aleksander chyba jednak bardeij stosowali formacje płytsze. Co do ich następców w samej Macedonii nie chcę się jednoznacznie wypowiadać bo jest to, jak sam zauważyłeś, zbyt niepewny temat by mówić coś kategorycznie.

Śr 13 Kwi, 2005 rrober napisał:
Sarissofori Ptolemeusza pod Rafią także ustawili się w szyku 32-szeregowym. Być może podobnie uczynili falangici Antiocha (aby wyrównać siłe naporu Egipcjan). Pod Magnezją falanga Seleukidów też występowała w tak głębokim szyku (i to w sytuacji kiedy spłycenie i przez to poszerzenie szyku pozwoliłoby ustawić front równy frontowi legionów rzymskich - co w zasadzie było jedną z głównych przyczyn przegranej Antiocha).
Nie potrafię wytłumaczyć przyczyny wyboru tak głębokiej formacji - może chodziło o zwiększenie siły przełamującej szyk przeciwnika lub o to że w tak głębokim szyku falanga była bardziej manewrowa w przypadku zagrożenia od flanki i z tyłu (co widzimy np. pod Magnezją)
Pozdrawiam
rrober

Śr 13 Kwi, 2005 Jarek napisał:
Zdecydowanie podtrzymuje swoje wyrazy uznania, choćby tylko z tego powodu, że to pierwszy tego typu artykuł na stronie, jeśli nie brać pod uwagę tego o armii Bawarskiej. Ale na pewno pierwszy omawiający również kwestie potrzebnych i dostępnych figurek do wystawienia takiej armii.
Dziękuje bardzo, że odpowiedziałeś na mój "komentarz", choć nie oczekiwałem tego, bo jak zaznaczałem wydawało mi się zasadne jedynie pewne jego uzupełnienie dające ewentualnym czytelnikom jeszcze szersze spojrzenie na sprawy poruszone w Twoim artykule.
Skoro jednak odpowiedziałeś to ja też pozwolę sobie na to samo :)!
Myślę, że generalnie zgadzamy się ze sobą również w tych 6 kwestiach które poruszyłem dodam tylko że:
1. W kwestii tematu czy jak kto woli treści Twojego artykułu może być on również traktowany jako pewna informacja o armii Filipa II i Aleksandra. Zgadzam się przy tym całkowicie, że to różne armie pod względem treningu, doświadczenia jak i bojowego ducha, tyle tylko że o tych kwestiach Twój artykuł raczej nie mówi, porusza natomiast kwestie skłądu i organizacji, a w tym wypadku jak Sam piszesz w artykule były one bardzo podobne w obu tych okresach jeśli nie identyczne. Co najwyżej zmieniono nieco nazwy jednostek organizacyjnych zwłaszcza w piechocie.
2. Co do długości sariis (tzn. czy były różnej długości w różnych szeregach), podobnie jak w wielu innych kwestiach, nie ma moim zdaniem możliwości jednoznacznie roztrzygnięcia tego problemu do czasu wynależienia maszyny do podróży wczsie i sprawdzenia tego na miejscu :), chciałem tylko wspomnieć o takiej opcji popartej skąd inąd jakimiś wykopaliskami, ale z drugiej strony wtedy nie było jeszcze fabryk i nie można wymagać żeby wszystkie drzewca sariss były idealnie tej samej długości ;). A co do głebokości szyku falangi to powiem szczeże nie spotkałem się z informacją (poza "Kynoskefalaj" Kęcieka), aby stosowano aż 32 szeregi. Taka głębokość była zbędna a na dodatek strasznie skracała szerokość frontu i dla tego właśnie 8 szeregowy szyk stosowano głównie żeby jeszcze bardziej wydłużyć front speirai, syntagmy, lochoi czy jak tam inaczej nazwiemy macedoński odpowiednik batalionu.
Innego spojrzenia od strony DBA, DBM czy innych (nielicznych) systemów do tego okresu, jakie znam nie ma, a jeśli jest to przepisy są niewiele warte, no, bo przecież organizacja jest organizacją i przepisy nie powinny jej zmieniać. Widać to zresztą choćby w raporcie do bitwy DBA miedzy armia Aleksandra Macedońskiego a Sparty. Podaje tam, bowiem skład armii Aleksandra z wyjaśnieniem, jakiego rodzaju formacje reprezentują poszczególne wojska (elementy). Masz tam niemal wszystko, o czym piszesz powyżej :).
Jeśli zaś chodzi o figurki to po pierwsze w skali 15mm jest, co najmniej wiele firm robiących je w dużych ilościach do tego okresu (podobnie jak i do wszelkich innych ;)), po drugie nie są one aż tak dostępne na naszym rynku jak figurki plastikowe 1:72 choć chyba taniej byłoby kupić gotową armie lub skompletować ją w skali 15mm niż w plastiku choćby tylko ze względu na liczę paczek plastikowego wojska, jakie trzeba kupić aby wystawić wszystkie typy wojsk. (Np. moja armia Aleksandra Macedońskiego kupiona jako zestaw do DBA, w której mam 6 fig towarzyszy, 3 jazdy tesalskiej, 2 prodromoi, 24 nosicieli sariss, 4 hypaspisów, 4 łuczników kreteńskich i 6 czy 8 peltastów czy Traków kosztowała mnie w sumie 12,07 Ł angielskiego, czyli ok. 72 PLN za 51 figurek ale wszystkich potrzebnych rodzajów. W palstiku potrzebował bym kupić chyba z 5 paczek aby mieć takie same figurki tyle że oczywiście o wiele więcej sztuk, co nie jest zawsze potrzebne. A po trzecie taka informacja lepiej pasowałaby do samego tekstu niż komentarzy i jeśli chciałbyś to uwzględnić w następnych tekstach chętnie przekaże Ci wszelkie posiadane przez mnie informacje.
pozd
Jarek

Śr 13 Kwi, 2005 rrober napisał:
Dzięki Jarku za ... niezasłużone wyrazy uznania, ale do rzeczy – postaram się może w części odpowiedzieć na zarysowane przez Ciebie problemy:
Ad.1 Problem z opisem armii macedońskiej za czasów ostatnich Antygonidów wynika, jak mniemam, ze szczupłości źródeł – dlatego historycy zajmujący się tym okresem starają się wyjaśnić niektóre białe plamy za pomocą analogii do zjawisk występujących w okresie rządów Aleksandra Wielkiego. Moim skromnym zdaniem to jednak były zupełnie dwie różne armie – zarówno jeżeli weźmiemy pod uwagę trening i doświadczenie, jak i bojowego ducha.
To prawda, że podobne – bo posiadające wspólne korzenie (a właściwie jedna była kontynuatorką drugiej). Podobnie armia Lagidów i Seleukidów (o których mam nadzieję wkrótce napisać) także były podobne do armii Aleksandra Wielkiego, ale równocześnie różne od niej.
Ad.2 Masz rację – moim zdaniem też sprawa rozbijała się o kasę, ale także duże znaczenie miało generalne zubożenie społeczeństwa oraz straty poniesione w wyniku nieustannych wojen oraz najazdu Celtów.
Ad.3 Zgadzam się, że pod Sallazją udział sarissofori był znaczny – chodziło mi bardziej o podkreślenie faktu, że w drobnych konfliktach wojennych lub w codziennej służbie garnizonowej w Helladzie byli głównie wykorzystywani najemnicy.
Odnośnie długości sarris – to trwają polemiki pomiędzy historykami i teoria o zróżnicowaniu długości, zdaje się obecnie ma coraz mniej zwolenników – nie sądzę, aby ten spór został kiedyś rozstrzygnięty. Zgadzam się też, że falanga macedońska walczyła czasami w płytszym 8 szeregowym szyku.
Ad.4 Podwójne uzbrojenie peltastów macedońskich jest tylko hipotezą popartą przykładami działań wymagających odmiennego wyposażenia. Podobnie rzecz ma się z prodromoi.
Ad.5 Według mnie taka praktyka polegająca na najmowaniu żołnierzy zamiast powoływania obywateli miała swoje korzenie w ustroju Macedonii, gdzie pozycja króla w dużej części zależała od przychylności obywateli i armii – nie można było zbyt często odrywać Makedonów od pracy na roli, bo jak by wyżywili swoje rodziny?

A może mógłbyś opisać ten temat widziany od strony DBA oraz ofertę figurek metalowych do tego okresu w skali 15mm? Gorąco zachęcam!
Pozdrawiam
rrober

Śr 13 Kwi, 2005 Jarek napisał:
Chciałbym nie tyle skomentować powyższy tekst, gdyż mój komentarz może być tylko jeden: „Świetnie i oby tak dalej!”, ale dodać kilka uwag i dodatkowych informacji, które wydają mi się ważne, a których moim zdaniem brakuje w tekście.
1. Myślę, że w tekście znalazło się tyle odniesień rónież do armii macedońskiej z czasów Aleksandra i jego ojca Filipa II, że spokojnie można go uznać za dotyczący tej armii w całym tym okresie.
2. Warta rozważenia jest kwestia mniejszej ilości jazdy niż w czasach Aleksandra i jego ojca ze względu na teren walk. W końcu to jazda zadecydowała o podboju Grecji przez Macedończyków w bitwie pod Cheroneą stoczonej w Grecji, choć oczywiście ukształtowanie terenu w Grecji zdecydowanie zawsze ograniczało użycie jazdy na większą skalę. Chyba większe znaczenie mógł mieć koszt?
3. Co do piechoty to nazwa falangiści jest raczej współczesna i nieprawidłowa powstała, bowiem od nazwy szyku bojowego. W opracowaniach można również spotkać się z innymi, choć wcześniejszymi, nazwami sarissofori, czyli nosicieli sariss jak pedzetajrowie (piesi towarzysze). Co zaś do ich głównej broni -sariss (odpowiednika późniejszych pik) warto chyba dodać, że były one składane z dwóch części i łączone metalową tuleją, co przede wszystkim rewelacyjnie musiało ułatwiać ich noszenie. Świetnie przedstawiono to na figurkach Zvezdy. Są też sugestie, że różniły się one długością w zależności od szeregu, w którym były używane. (Tylne szeregi miały dłuższe a przednie krótsze, dzięki czemu wszystkie ostrza mogłyby stanowić jeden mur.) Część opracowań wskazuje również, że szyk macedoński był właśnie zdecydowanie płytszy i wynosił 16 a nawet 8 szeregowy, na co wskazuje nawet podział "pułku" strategii (nazywanego również texeis), "batalionu" lochoi lub syntagma - nazwa z czasów Aleksandra, zwanego później speirai i "drużyn" dekas zwanych później lochoi które to liczą włąśnie ok.16 żołnierzy, przy czym 4 takie lochoi tworzyło tetrarchie, czyli coś w między plutonem a kompanią. Co zaś do długości, sariss moim zdaniem należy również brać pod uwagę aspekt techniczny, na który zwraca, np. uwagę Radosław Sikora w swojej książce "Fenomen Husarii". Drzewce piki czy kopii nie może przekroczyć pewnej długości ze względu na prawa fizyki. Pytanie, więc czy sarissy mogły być aż 7 metrowe czy też ich maksymalna długość nie ograniczała się do 5,5m? Jeż pikinierski zaś zawsze ulega przeciwnikowi, jeśli nie tworzy zwartej formacji, bo pika nie jest bronią do indywidualnej walki i jej olbrzymia siła tkwi jedynie w grupie. Ilość sarissofori pod Ambrakos nie wydaje się taka mała zwłaszcza, że nie znamy ogólnej liczby piechoty w tej bitwie, ale jeśli porównamy ją z ilością piechoty pod Sallazją to ponad 1/3 nie wydaje się już taką mała ilością.
4. Nie jestem pewne czy peltaści mogli stale spełniać zadania i walczyć jak sarissofori. Mieli inne zadania średniozbrojnej piechoty wspomagającej ciężką taką jak hoplici czy sarissofori i do tego włąśnie w ogóle zostali stworzeni. Wożenie dodatkowych sariss może nie było wielkim problemem ze względu na to, że były składane i potrzebne na wymianę po zniszczonych w walce, ale szkolenie żołnierza w różnych metodach walki nigdy raczej nie dawało najlepszego efektu. W wojsku moim zdaniem zdecydowanie lepiej sprawdza się specjalizacja. Moim zdaniem rónież użycie ich pod Pydną i Kynoskefalaj może jedynie wskazywać, że w tych bitwach chciano za wszelką cenę zwiększyć liczbę sarissofori uważanych za najbardziej wartościową piechotę, która najskuteczniej może walczyć z legionami.
5. Zastanawiające jest twierdzenie, że po wyniszczającej wojnie łatwiej było królowi Macedonii znaleźć pieniądze na najemników niż powołać własnych chłopów. Oczywiście chłopi bardziej przydają się w domu, aby (w uproszczeniu) robić pieniądze dla króla, ale sam Robert pisze w innym miejscu, że królestwo to w tym okresie nie miało zbyt bogatego skarbu. Skąd, więc pieniądze na najemników? Zwłaszcza, że najazd zwykle niszczy kraj i po nim ciężko wyciągnąć od mieszkańców forsę nawet, jeśli pozwoli się im spokojnie odbudowywać gospodarstwa a nie bierze się ich do wojska?
6. Co do Traków to bardziej powszechnym ich strojem poza tym opisanym dla elitarnych jednostek, jest odzież z ciemnego materiału ozdobionego rodzajem "ślaczków" tak jak płaszcz centralnej postaci na opakowaniu figurek HAT-a.
Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję Robertowi świetnego pomysłu i artykułu.
Jarek


Dodaj komentarz